Neo[EZN]*: Było też o tym z Piaseczna który ponoć latał 800 m nad miastem na linii podejścia samolotów do lądowania a okazało się, że jego urządzenie może się wzbić jakieś 20-30 metrów do góry i to wszystko :D Chyba więcej w tym wszystkim niepotrzebnej paniki niż rzeczywistych zagrożeń.
Widziałem film jak wygląda spotkanie helikoptera ze zdalnie sterowanym modelem - okazuje się, że śmigła helikoptera wytwarzają tak duży strumień powietrza, że taki model jest po prostu spychany - w bok lub w dół.
Grunt to uświadamiać ludziom jakie jest zagrożenie i żeby latali bezpiecznie bo same zakazy i obostrzenia nie pomogą na idiotów którzy i tak je oleją.